Organizacje pozarządowe

Tolerancja, jako niezwykle modne pojęcie, na trwałe wpisało się do kultury masowej. Nic dziwnego, skoro jest nadużywane nie tylko w czasie rozmów kuluarowych, ale także dyskusji publicznych. Powstają coraz to nowe kampanie, mające na celu, krzewienie populistycznych haseł o odrodzeniu społeczeństwa obywatelskiego opartego na fundamentach wzajemnego zrozumienia i tolerancji. Oczywiście, organizacje i ugrupowania na rzecz tolerancji są w Polsce zjawiskiem powszechnym, w związku z czym, na każdym kroku słyszymy o negatywnych skutkach rasizmu, dyskryminacji. Poniżej zamieszczę wyniki raportu, dotyczącego walki z nietolerancją:„Mimo, że uczestnicy panelu „Kondycja społeczeństwa obywatelskiego 2007” uznali, że znaczenie grup otwarcie nietolerancyjnych w polskim społeczeństwie obywatelskim nie jest marginalne, wyraźnie docenili efektywność działań podejmowanych przez organizacje na rzecz promowania tolerancji. 56,7% badanych oceniło działania te jako skuteczne, 35% – jako średnio skuteczne, zaś tylko 4% – jako nieskuteczne. Deklarowana relatywnie niska pozycja wartości tolerancji w rankingu wartości kluczowych dla stylu działania organizacji pozarządowych nie zmienia faktu, że jest to wartość silnie obecna w debacie publicznej właśnie dzięki działalności organizacji pozarządowych. Dotyczy to przede wszystkim dwóch aspektów tolerancji: jako stosunku do mniejszości (przede wszystkim seksualnych) oraz tolerancji wobec różnic kulturowych. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, najbardziej znaną inicjatywą jest warszawska Parada Równości organizowana od kilku lat przez organizacje związane ze środowiskiem gejów i lesbijek (m.in. Kampania Przeciw Homofobii, Lambda, ILGCN Polska i Porozumienie Lesbijek). Ze względu na kontekst polityczny, w jakim była organizowana w latach 2006 i 2007 – silny sprzeciw rządzącego Prawa i Sprawiedliwości oraz będącej w koalicji LPR – Parada stała się, nagłaśnianą przez media, manifestacją na rzecz tolerancji nie tylko wobec mniejszości seksualnych, ale prawa do różnorodności i tolerancji rozumianej jako postawa wobec różnorodności wartości i postaw w ogóle.”Jak więc widać z poniższego wypisu, organizacje nietolerancyjne w Polsce nie mają charakteru powszechnego. Czyżby doszło do klasycznego zjawiska nietolerowania nietolerancji? Oznacza to, iż ludzie o odmiennych poglądach nie mają racji bytu, są spychani na margines, a hasła zostają uznane za powszechnie nieakceptowane. Wszyscy są tacy sami, wszyscy mają wyznawać te same poglądy i zasady. Czy o to chodzi?Czy to ma być celem organizacji tolerancyjnych? Zrywamy z własnymi przekonaniami i dostosowujemy się do potrzeb i pragnień innych ludzi. Klasyczne zjawisko uniformizacji społeczeństwa, które nie działa w zgodzie z własnym sumieniem, lecz chorym interesem społeczeństwa.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych wpisów dotyczących spraw społecznych. Mam nadzieję, że moje wpisy przypadną Ci do gustu i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone